Informacja Komendanta Hufca ZHP w Legnicy

Opublikowane przez Maria w dniu

Dziś ukazał się Rozkaz L5/2023 z 31.05.2023 r., w którym Komendant Chorągwi Dolnośląskiej ZHP zwolnił hm. Rafała Derkacza z funkcji instruktora Dolnośląskiej Szkoły Instruktorskiej MŁYN.

Nie byłem nawet członkiem Hufca ZHP w Legnicy kiedy Rafał zostawał członkiem DSI, czy jej szefem. Nie próbuję oceniać jego pracy, bo gdy na prośbę tutejszych instruktorów przychodziłem pełnić funkcję w Legnicy, to jego służbę instruktorską zaliczała była komendantka Chorągwi. Po uzyskaniu e-mailowej informacji o zamiarze likwidacji DSI (nie dostaliśmy jej na zbiórce komendantów Hufców), wysłuchałem argumentów liderów Chorągwi za “rozbiórką Młyna” oraz poznałem zdanie Rafała i innych instruktorów o przyczynach i formie eliminowania ich z kształcenia chorągwianych kadr. Wczytałem się w uzasadnienie wniosku komendanta Chorągwi i zapoznałem się z listem otwartym 13 byłych instruktorów DSI, z których większość znam osobiście i BARDZO CENIĘ!.

Szczególne wrażenie wywarło na mnie uzasadnienie decyzji Naczelniczki ZHP w sprawie DSI. Druhna mogła jedynie formalnie odnieść się do zaistniałej sytuacji, a jednak przypomniała, że cyt.“pracując z kadrą, w znakomitej większości pełniącą swoje funkcje w ramach służby wolontariackiej, warto sięgnąć po cały wachlarz możliwości, które dają szansę poprawy sytuacji. Poczynając od spotkań i rozmów, indywidualnych lub też z całym zespołem, odnoszących się do opisów funkcji, poprzez programy naprawcze, które wskazują na konkretne działania i terminy ich realizacji, aż po zmiany personalne na funkcjach, jeśli pomimo podjętych prób, nie widzi się realnej szansy na porozumienie i współpracę. Natomiast w tym przypadku, podjęto zbyt radykalne działanie. W opinii Naczelniczki ZHP niesłuszne, ponieważ zamykające drogi rozwiązania tej sytuacji w najmniej dotkliwy sposób dla wszystkich – w tym odbiorców działań DSI, a także społeczność Szkoły. Dziwi czas, który upłynął od zjazdu chorągwi, czyli niecałego pół roku i aż tak negatywnej oceny pracy DSI, choć podczas minionej kadencji członek obecnej komendy chorągwi, sprawował opiekę nad DSI. Komenda chorągwi corocznie przyjmowała plan pracy i sprawozdanie z działania DSI. W sprawozdaniu komendy chorągwi na zjazd nie znajdujemy uwag co do pracy szkoły.”

Sprawą sposobu “rozebrania Młyna” próbowałem zainteresować Radę Chorągwi. Władza ta zajęła w Uchwale nr 6/XIII/2023 stanowisko dotyczące decyzji Komendanta Chorągwi w sprawie DSI. Wyraziła dwa zaniepokojenia, zwróciła trzy uwagi, wydała dwa zalecenia i jedno przypomnienie. Żadne z nich nie odnosiło się do komendanta Chorągwi. Zaniepokojono się komendą Chorągwi, zwrócono uwagę komendzie (a w szczególności dwojgu innym niż komendant członkom), zalecono, aby środowisko kształceniowe było tworzone z wielu Hufców (to też pewnie komendzie).

Poinformowano, że odbyła się rozmowa z udziałem Komendanta i Komendy Chorągwi oraz Komisji Rewizyjnej dotycząca Dolnośląskiej Szkoły Instruktorskiej. Zostały wyjaśnione kwestie z tym związane. Podkreślono, że “ważna jest wspólna rozmowa o ważnych sprawach Chorągwi”. Tyle, że z tej rozmowy wykluczono zainteresowanych. Mimo, że bardzo obszernie w liście otwartym odnieśli się do stawianych DSI zarzutów. W składzie nowego ZKKH znalazło się 43% składu Rady Chorągwi… Proponuję bardziej dywersyfikować zasoby instruktorskie, bo potem za dużo mamy instruktorów bez funkcji i ZHP łatwo ich traci…

Zdaję sobie sprawę, że niewielu przeczyta tak długi tekst. Piszę go jednak, aby podziękować jedynemu przedstawicielowi Hufca ZHP w Legnicy w DSI za służbę. Rozmowa o tej sytuacji na pewno kiedyś się odbędzie. To warunek sine qua non tego, aby wyciągnąć prawidłowe wnioski na przyszłość. Bez bajdurzenia o kulturze organizacji, bo przywoływana przez RChD uchwała Zjazdu ZHP dopiero nakazuje jej wypracowanie, poprzedzone m.in. zdiagnozowaniem sytuacji zastanej.

Jak na razie jedno z zaleceń zrealizowano tak, że ostatnio członkowie DSI pochodzili z 8 Hufców, a członkowie nowego Zespołu Kadry Kształcącej Chorągwi pochodzą z 9 Hufców. Z dodatkiem osoby z innej Chorągwi. Matematycznie postęp jest. A jakościowo? Nie wiem, ale matematycznie wygląda to tak było 7 Złotych Odznak Kadry Kształcącej, zostały 2.

Nie wątpię, że członkowie ZKKCh są wspaniałymi ludźmi. No może z małym wyjątkiem. Po prostu nie życzę im Wszystkim, aby swoją służbę kończyli w takich okolicznościach, jak byli instruktorzy DSI. Do zamknięcia tematu “zamknięcia DSI” brakuje mi listu otwartego tych osób, które są w składzie ZKKCh i były także w składzie DSI. Chciałbym przeczytać, dlaczego nie zdecydowały się na kontynuowanie 7-letniej historii szkoły instruktorskiej w naszej Chorągwi. Dlaczego tracimy ważny dorobek Chorągwi Dolnośląskiej? Skoro można było dokonać uzgodnionych zmian personalnych bez utraty statusu szkoły instruktorskiej przez DSI. Na ten sposób wychodzenia z kryzysu wskazuje także druhna Naczelnik
w cytowanym wyżej uzasadnieniu do Decyzji nr 31/2023 z 24.05.2023 r.

Bo inaczej wszystko się rozmyje i karawana pojedzie dalej. Jedna władza będzie drugiej pisać identyczne treści uchwał. Ta będzie je z dnia na dzień przyjmować, nie bacząc na uchwałę Zjazdu Chorągwi, który zobowiązał wszystkie kolegialne władze Chorągwi do podawania do wiadomości społeczności Chorągwi terminów planowanych zbiórek i posiedzeń z odpowiednim wyprzedzeniem. To jedyna uchwała, która przeszła na Zjeździe oprócz tych dotyczących strategii. A zgłosiłem ją razem z obecnym komendantem Chorągwi i jego zastępcą. Dobrze rozumiem Łukasza, który zrezygnował z przewodniczenia KRCh. Żałuję, że w przywołanym wyżej rozkazie zabrakło przeprosin dla Ani za niefortunny zapis w poprzednim rozkazie KCh. W tym, w którym nie było ani słowa podziękowania za służbę dla zwalnianych członków DSI.

Dobrze znam prawa demokracji. Rozumiem prawo większości do układania sobie spraw po swojemu. Widziałem wyniki głosowań na Zjeździe Chorągwi. Wyciągnąłem wnioski. Szczerze rozmawiałem o nich ze Zbyszkiem. Zachęcam do pewnego samoograniczania się, do pamięci i uznania dla osób, które swoją służbą w ZHP pokazały, że “potrafią w harcerstwo”. Nawet jeśli okoliczności zamiast motywować, demotywowały. A samokształcenie nie było priorytetem kadry w trudnych czasach.

Czuwaj!

hm. Sławomir Waś

1.06.2023 r.

Kategorie: Aktualności